Coraz powszechniejsza staje się opinia, że standardowe nośniki reklamowe, takie jak billboardy, stają się przeżytkiem, a wojnę wydają im mieszkańcy miast i urzędnicy. Ze zjawiskiem visual pollution wygrały władze São Paulo, które we wrześniu 2007 roku zakazały wieszania wielkoformatowych reklam oraz neonów w mieście - teraz trwają prace nad ustaleniem nowych zasad umieszczania reklam w mieście, tak by nie szpeciły go. Zakaz stawiania billboardów obowiązuje już w czterech stanach USA: w Vermont, na Alasce, w Maine i na Hawajach.
Takie zarządzenia (w planach ma je też Warszawa - Wydział Estetyki Miasta przygotowuje dokument na kształt kodeksu reklamowego dla stolicy) to nowe wyzwanie dla agencji reklamowych. Tym bardziej, że i platformy telewizji cyfrowej oraz telefony odtwarzające programy telewizyjne pozwalają na omijanie bloków reklamowych poprzez przewijanie zarejestrowanych uprzednio programów.
Za 1500$ można w sieci zakupić okulary SeeFree filtrujące (podobno!) niechciane przekazy reklamowe - eliminujące je z pola widzenia użytkownika.
W tej sytuacji "ratunkiem" staje się coraz popularniejszy ambient wykorzystujący naturalne otoczenie i jego kontekst. Jako przykład niech posłuży akcja ze śmieciami właśnie w roli głównej, nagrodzona tytułem "Kampanii Miesiąca" przez Clear Channel Outdoor w comiesięcznym międzynarodowym konkursie na najbardziej zaskakujące i nietypowe reklamy. Kampania pod hasłem "This is the rubbish dropped around this bus stop since monday. Let’s keep it clean." z Nowej Zelandii, autorstwa agencji Colenso BBDO, to przykład wykorzystania standardowego nośnika reklamowego w sposób niekonwencjonalny - poprzez wrzucenie śmieci między szyby przeznaczone na plakaty reklamowe. Zrealizowano akcję, która jednoznacznie uświadamia jak bardzo ludzie śmiecą i jak niemiło może być, kiedy te stosy śmieci staną się wszechobecne, świat będzie nimi zasłonięty, a otoczenie stanie się wprost ohydne.
Warto wspomnieć o innej akcji przypominającej również o wizualnym zanieczyszczeniu miasta (ekologicznym, ale i estetycznym) - we wrześniu 2007 roku chińska organizacja Greenfamily Youth Association of Environment Protection we współpracy z agencją Guangdong Advertising poinformowała poprzez fotografie pośladków ustawione przy rurach ściekowych, że zanieczyszczenie środowiska jest tak samo nieprzyjemne jak zapachy z wnętrza toalety. Trudno przechodzić obojętnie obok cuchnących rzek czy porozrzucanych śmieci. Czas zacząć dbać o rzeki, o powietrze, o środowisko, a także o przestrzeń miejską.