Oboje rodzice są równie ważni - przypomina kinowa kampania, która rozpoczęła się kilka dni temu. Bohaterem spotu reklamowego kampanii "Nawet po rozwodzie jesteście mi potrzebni oboje" jest mały chłopiec przeżywający tęsknotę za nieobecnym ojcem. Kampania fundacji Akcja jest częścią działań zmierzających do popularyzacji wspólnej opieki nad dzieckiem, nawet po rozwodzie.
Celem kampanii jest stworzenie jak największej liczby rozwiązań wspierających rodziców w sytuacji konfliktowej i okołorozwodowej. Temu ma służyć zarówno uwrażliwienie rodziców, jak i debaty środowisk ojcowskich i macierzyńskich na temat współpracy w rozwiązywaniu problemów rodziny (pierwsza odbyła się 15 września 2009 roku). Akcja ma także uświadomić rodzicom, że poprzez oddzielenie roli partnerskiej, która w przypadku rozstania przestaje istnieć, od roli rodzicielskiej można się rozstać minimalizując negatywne skutki tego faktu dla dziecka. W tak trudnych chwilach potrzebuje ono kontaktu z obojgiem z nich.
Emisja spotu ruszyła 6 stycznia br. w sieci kin Multikino oraz Silver Screen w całej Polsce i potrwa do 18 lutego br. W tym czasie spot zostanie wyemitowany 9.184 razy. Film kieruje widzów na stronę www.rodzina.sos.pl , która zawiera informacje o możliwościach dojrzałych, bezkonfliktowych rozwiązań w zakresie podziału odpowiedzialności za wychowanie dziecka po rozstaniu.
Fundacja Akcja powstała w maju 2002 roku. Zajmuje się poradnictwem rodzinnym, prowadzi grupy wsparcia dla mężczyzn przeżywających problemy rodzinne, ośrodek wsparcia więzi rodzinnych w Warszawie – oparty na wzorach visitation centre’s ośrodek, w którym dochodzi do pogłębienia więzi rodziców z dziećmi, z którymi na skutek kryzysu nie zamieszkują na stałe, oraz poradnictwo rodzinne dla obcokrajowców. M. Czerepak
Witam. Jestem zdecydowanie ZA. Nareszcie ktoś wyszedł z taką inicjatywą, było to bardzo potrzebne, bo co teraz się dzieje po rozwodach, rozstaniach młodych ludzi, to woła o pomstę do nieba. Sądy rodzinne zawalone sa sprawami. Matka w ramach rewanżów, w formie mściwości za nie udany zwiazek, potrafi zablokowac kontakt z ich własnym przecież dzieckiem. A przecież każdy psycholog powie, że dla poprawnego rozwoju psycho-fizycznego malucha, potrzebna jest w jego otoczeniu obecność obojga rodziców. Sytuacja już niemal wymknęła się ojcom z pod kontroli. W ogóle dziwię się, ze kobiety tego nawet niewiedzą. Widać jaki jest poziom wykształcenia kobiet w polsce i ogólna wiedza. Zal.