Co może zrobić człowiek uzależniony od narkotyków, który czuje, że stracił swoją tożsamość? Który chce zerwać z nałogiem, ale nie ma na to siły i motywacji? Powinien udać się do Włoch i, delektując się najwyższej jakości winem, poczuć na nowo smak własnego życia.
Kampania pod hasłem "Pomagamy ludziom odzyskać tożsamość" i "Pomagamy ludziom nie zmarnować siebie" przeprowadzona jesienią 2007 r. miała zainteresować istnieniem społeczności San Patrignano, która pomaga osobom uzależnionym odnaleźć siebie i wyjść z potrzasku dotychczasowego życia oraz pozyskać darczyńców, którzy chcieliby ją wesprzeć.
Plakaty wykorzystane w kampanii miały na celu zwrócenie uwagi na problem ludzi wykluczonych ze społeczeństwa i uzależnionych od narkotyków. Osoby te są często zniszczone życiem, samotne czy wręcz bezimienne dla reszty społeczeństwa. Stąd wykorzystanie w kreacji obrazowego przywrócenia ich do normalności, poprzez nadanie im nowego oblicza lub też wyciągnięcie z marginesu społecznego.
Społeczność San Patrignano została założona w 1978 r., wśród malowniczych krajobrazów gorącej Italii, na terenie winnic produkujących najlepsze włoskie wino. To właśnie tam ponad 20,000 ludzi, zmarginalizowanych społecznie i uzależnionych od narkotyków, odnalazło na nowo sens swojego życia. Społeczność przez ponad 30 lat istnienia powołała do życia kilka organizacji partnerskich, prowadzonych przez swoich podopiecznych. Należą do nich m.in.: GoodFood, Squisito, Restauracja Vite oraz International Show Jumping Vincenzo Muccioli Chalenge.
San Partignano to największy w Europie ośrodek rehabilitacji osób uzależnionych, w którym z dala od świata, mogą przejść przemianę i dzięki pracy przy produkcji najcenniejszego włoskiego trunku, poczuć się potrzebnym społeczeństwu.
Podopieczni Vincenzo Muccioli, założyciela San Patrignano, tworzą jedną społeczność. Wykonują blisko 60 różnych prac, przydzielanych im w zależności od możliwości i upodobań. Nic nie płacą za pobyt w winnicy, ale też nie otrzymują wynagrodzenia za pracę. Mają tam jednak wszystko czego potrzebują – nocleg, wyżywienie, zajęcie, ale przede wszystkim wsparcie przyjaciół i szansę na nowe życie.
Jedna tylko rzecz może budzić wątpliwości - czy osoba uzależniona od narkotyków, zwłaszcza w fazie leczenia, powinna pić alkohol. M.Juźwiak
Nazwa kampanii
San Patrignano
Hasła kampanii
amg.We help people to get their identity back; We help people not to throw themselves away (Pomagamy ludziom odzyskać tożsamość; Pomagamy ludziom nie zmarnować siebie)
z alkoholu państwo ma kasę a z narkotyków wyłącznie mafia...
szrapnel 05.02.2010
Każdy sposób wyjścia z nałogu KTÓRY NIE SZKODZI - jest dobry. Zakładam że oni to wino czasem _popijają_ a nie codzienie żłopią do uupicia, więc OK. Zreszta jak ktos nałogowo pije to źle pracuje więc to nie jest w interesie winiarza.
@olkit - w niektórych państwach Ameryki Pd państwo ma kase z narkotyków. Tam na plantacje mozna by wysyłac alkoholików :P
Rachel 06.02.2010
to mniej więcej tak jakby podać osobom uzależnionym od alkoholu narkotyki (w małych ilościach). Bzdura.