|
Kampanie Społeczne Problemy społeczne: rozwiń listę  zwiń listę  Kraje: rozwiń listę  zwiń listę  |
06.05.2010 Tam, gdzie wschodzi słońce "Piękna, niewinna istota pokazuje się Światu wzlatując w górę ku niebu. Tłem jest Pałac i unikalne, barokowe ogrody Branickich" - tak opisany przez organizatorów spot reklamowy promuje miasto Białystok. Na początku maja rozpoczęła się kampania "Wschodzący Białystok" obecna w telewizji, w radiu, na reklamach zewnętrznych i w internecie.
"Pokazujemy nowy Białystok - miejsce łamiące stereotyp Polski B, miejsce z bogatą ofertą dla inwestora, turysty i potencjalnego mieszkańca. Zmiana na Wschodzie kraju z centrum w Białymstoku. Miasto otwiera nowy rozdział w swojej historii. Progres regionu i idące za tym możliwości dla turystyki i inwestycji. (...) Wschód Słońca, młodzi ludzie, którzy widzą perspektywy na Wschodzie, nowoczesna prezentacja hasła kampanii. "Wschodzący Białystok" to główny bohater, wyłania się ze światła wschodu, w tle ma architektoniczny symbol Białegostoku (Pałac Branickich), towarzyszą mu mieszkańcy miasta. Całość nawiązuje do przemian, jakie zachodzą we wschodzącym mieście."
W przetargu nie udało się wyłonić agencji, która przygotowałaby kampanię - urzędnicy wykonali więc ją samodzielnie bazując na logo i haśle autorstwa agencji Eskadra.
Layouty reklamowe wykorzystują wizerunki czworga młodych mieszkańców miasta (Elwira Horosz - projektantka mody, Olga Mularczyk - studentka działająca w Bractwie Młodzieży Prawosławnej, Michał Snarski - student aktorstwa na Akademii Teatralnej oraz Jakub Jaworski - łyżwiarz Juvenii Białystok, który reprezentował Polskę na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich), natomiast film zrealizowany przez Papaya Films w zeszłym roku, nawiązuje do spektaklu tanecznego "Matropolish" z udziałem tancerzy grupy białostockiej szkoły Fair Play Crew, który będzie pokazywany w 11 miastach Polski. Miasto finansuję tę teatralną promocję Białegostoku kwotą ok. 1 mln zł.
Koszt kampanii promocyjnej, wraz z dofinansowaniem z Unii Europejskiej, to niemal 2 mln zł.
- Jestem zadowolony z ostatecznego kształtu kampanii i tego, że udało się zaoszczędzić pieniądze, bo nie zatrudnialiśmy profesjonalnej agencji - mówi Krzysztof Karpieszuk, sekretarz miasta odpowiedzialny za promocję (za: gazeta.pl)  Prosimy zalogować się aby komentować, dziękujemy. Kobieta 07.05.2010 | Bosz i znowu ten katolicki stereotyp:kobieta=piękna,niewinna istota. Nudne i zaściankowe |  | mm 19.05.2010 | haha jaka patetyzacja kartofla. jak dla mnie kampania niewiarygodna, nic mi o mieście nie mówi. Więcej komunikuje już samo hasło kampanii "wschodzący białystok" niż spot reklamowy czy plakaty. |
TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ
|