|
Kampanie Społeczne Problemy społeczne: rozwiń listę  zwiń listę  Kraje: rozwiń listę  zwiń listę  |
25.06.2009 Rozum wysiada Narkotyki są jak alkohol przekonuje zainicjowana dzisiaj kampania "Brałeś? Nie jedź! Po narkotykach rozum wysiada" Krajowego Biura ds. Przeciwdziała Narkomanii. Jej celem jest uświadomienie młodym osobom, że prowadzenie samochodu pod wpływem narkotyków może skończyć się tragicznie, zarówno dla kierowcy, jak i pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego. Z badań przeprowadzonych na potrzeby kampanii wynika, że dla młodych ludzi negatywny wpływ narkotyków na zdolność kierowania pojazdem nie jest tak oczywisty i jednoznaczny, jak w przypadku alkoholu.
W obu sytuacjach kierowcy stwarzają tak samo duże niebezpieczeństwo, a przede wszystkim prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków jest przestępstwem,
W grupie szczególnie wysokiego ryzyka znajdują się młode osoby, pomiędzy 18 a 25 rokiem życia, często tzw. „świeżo upieczeni” kierowcy, bywalcy dyskotek. Kampania kierowana jest także do pasażerów, którzy decydując się na jazdę z kierowcą będącym pod wpływem narkotyków nieświadomie narażają swoje życie i ponoszą moralną współodpowiedzialność za niebezpieczną jazdę.
Brak wiedzy na temat wpływu środków odurzających na zdolność kierowania pojazdem to główne zagadnienie, z którym zmierzy się kampania. Jak wyjaśnia doktor Wojciech Matusewicz, farmakolog kliniczny - Kierowca na haju nie panuje nad tym, co robi. Odurzenie amfetaminą, marihuaną lub haszyszem jest równie niebezpieczne, jak picie alkoholu. Skutki działania narkotyków są nieprzewidywalne, a osoba pod ich wpływem - siadając za kierownicą, stanowi śmiertelne zagrożenie.
W dniu rozpoczęcia kampanii wystartował także serwis internetowy Rozumwysiada.pl, gdzie będzie można znaleźć więcej informacji na temat wpływu narkotyków na zdolność prowadzenia pojazdów.
Data startu kampanii zbiega się z obchodami Międzynarodowego Dnia Zapobiegania Narkomanii, który przypada 26 czerwca.. Kampania obejmuje spoty telewizyjne, radiowe, reklamę w prasie, a także akcje specjalne. Plakaty kampanii pojawią się w toaletach klubów i dyskotek, a latem na billboardach w miejscowościach letniskowych. Za ich kreację oraz pozycjonowanie w mediach odpowiada agencja Martis, relacje z mediami prowadzi PR Partner of Promotion.  Prosimy zalogować się aby komentować, dziękujemy. izmo 27.06.2009 | całkiem niezły, ale nie wiem czy nie za bardzo "ostry" - pewnie nikt go nie "puści" w telewizji w czasie dna... może się mylę , oby. |  | Dzakus 30.06.2009 | Na OpenFM na kanale Hip Hop PL go słyszałem |  | MGR 02.07.2009 | Z tymi narkotesterami jest problem tego rodzaju, że one wykrywają do kilu dni wstecz, czyli jeśli np. w piątek zapalimy skręta a w poniedziałek będziemy jechać do pracy i skontroluje nas policja to wyjdzie na to że kierowaliśmy pod wpływem narkotyków, co jest PARANOJĄ ponieważ marihuana działa ok 3-4h. Inna sprawa że niby biegły ustala na podstawie steżenia thc we krwi czy w danym momencie marihuana oddziaływała na twoją świadomość czy też jest to pozostałość po piątkowym relaxie, ale nie ma wyznaczonyej jakiejś granicy od której to jest stwierdzane, oraz nie znane są mi badania na podstawie ktorych biegli orzekają. |  | mg 17.07.2009 | Uważam, że ta kampania jest nietrafiona. Nie przekonuje mnie, bo nawiązuje do hasła "piłeś? nie jedź", a jednak picie w Polsce jest leganle a narkotyki nie. Hasło "brałeś? nie jedź" jest dla mnie tożsame z "brałeś? to OK, tylko nie jedź". Ale nie mówi nic o tym, żeby nie brać. Czyli generalnie jest przyzwolenie na branie nartkotyków, a na jazdę po nich nie. Nie jestem pewna czy o to chodziło twórcom. Myślę, że warto byłoby się zająć zapobieganiem brania narkotyków, a nie jeżdżenia po nich. Także, wg mnie, ta kampania to przyzwolenie na branie narkotyków. Możesz sobie brać te narkotyki, spoko... tylko nie siadaj za kółko. Haloooo, narkotyki są nielegalne!!!!! |  | joanna 10.10.2009 | nie zgodzę się. to trochę tak jakby powiedzieć 'nie reklamujcie prezerwatyw, przecież kościół uważa antykoncepcje za grzech'. narkotyki są, były i będą. traktowanie hasła kampanii jako przyzwolenie na branie narkotyków jest moim zdaniem daleko idącą nadinterpretacją. od walki z narkomanią jest cały szereg innych kampanii. ta się skupia na konkretnym, małym wycinku dużego problemu. skoro już wziąłeś, to przynajmniej nie jedź. a oczywistym jest, że takie osoby zawsze się znajdą, nigdy nikt nie spowoduje, że problem narkomanii w ogóle przestanie istnieć. |
TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ
|