|
Kontrowersje Problemy społeczne: rozwiń listę  zwiń listę  |
05.05.2009 Reklama w przebraniu Jak widać po spocie zrealizowanym przez agencję El Cielo Buenos Aires dla Banco Provincia (czerwiec 2007) nie tylko w Polsce odbywają się pseudospołeczne kampanie, o których pisaliśmy już w artykułach „Prawie jak kampania społeczna” czy „Kampania zwana społeczną”. W tym konkretnym przypadku w nieetyczny sposób wykorzystuje się ważne problemy społeczne przy budowaniu wizerunku instytucji komercyjnej i przy wspieraniu sprzedaży jej usług.
Scena, podczas której starszy Pan Lopez prowadzi pojednawczą rozmowę z argentyńskim transseksualistą przed jego salonem fryzjerskim w małomiasteczkowej scenerii może rozczulić. Szczególnie pozytywne emocje pojawiają się, gdy Pan Lopez z wyrazami szacunku wręcza mu / jej statuetkę kobiety. Wszystko odbywa się w stylistyce opery medialnej i jest wspaniale banalne. A po całym zajściu pojawia się, niczym zimny prysznic, logo banku i patetyczny slogan mówiący, że tylko ten bank łączy ludzi i zwalcza dzielące ich różnice.
Pozornie spot jest niegroźny, ale zastanówmy się czy tego typu reklamy nie czynią więcej złego, niż dobrego w procesie zwalczania społecznych blokad w stosunku do mniejszości seksualnych. Czy trywializacja ważnych wartości moralnych i symboli przełamywania barier oraz użycie ich w kontekście komercyjnym nie jest przypadkiem brudnym, tanim chwytem obliczonym na zwrócenie uwagi odbiorcy i zwiększenie sprzedaży. Autor kampanii ukrywa swoje zamiary za słowami, w których mówi o kampanii jako o „uczącej tolerancji”. Inteligentny widz, choćby był pełen tolerancji, nie da się przekonać takiej argumentacji.
Bartłomiej Piekło  Prosimy zalogować się aby komentować, dziękujemy. pszczoła 07.05.2009 | to samo robił benetton. moim zdaniem takich wrzutek w telewizorze nie trzeba się bać (jeśli ludzie oglądają reklamy podobnie jak ja, czyli jednym okiem ;) ). sama korzystam z podpowiedzi reklam "pseudospołecznych" i nie czuję się zobowiązana do nowych zakupów. |  | Aneta(storeko) 18.05.2010 | Osobiście uważam,że tutaj niekoniecznie w nieetyczny sposób wykorzystuje się problemy społeczne. Myślę, że twórcom mogło zależeć bardziej na humorystycznym aspekcie a jednocześnie bardzo akutalnym. Być może bank chciał pokazać, że się zmienia i wybrał akurat ten aspekt społeczny. Dla mnie estetyczna i ciekawa..
Podobnie było z IKEA :
Z Rzeczpospolitej :
"Według IKEA para gejów to rodzina" (btw.wydaje mi się trochę niepoprawne pisanie takich nagłówków przez tak poważny dziennik)
Co na to IKEA? – Homoseksualizm jest jednym z elementów życia we współczesnym społeczeństwie. Nasza firma nie może tego nie dostrzegać – mówi Karolina Horoszczak, rzeczniczka sieci. Zapowiada, że firma nie wycofa się z katalogu. – W wizję IKEA wpisane jest tworzenie lepszych warunków życia dla wielu ludzi, a to oznacza również, że dla wielu różnych ludzi. |
TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ
|