|
Kontrowersje Problemy społeczne rozwiń listę ![]()
|
27.04.2011 Bez znieczulenia Oburzenie i sprzeciw części odbiorców, głosy zdecydowanego poparcia ze strony innych. Spot Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci wywołał mieszane uczucia nie tylko u warszawiaków korzystających z metra, gdzie jest emitowany, ale także w środowisku medycznym. W spocie biały personel wstrzykuje leki, obłapia i brutalnie bada przerażonego chłopca z chorobą nowotworową. Chwilę później ten sam chłopiec choruje ale godnie i spokojnie w hospicjum domowym. Kampanii zachęcającej do wsparcia jednym procentem podatku domowej opieki nad nieuleczalnie chorymi dziećmi warto przyjrzeć się z różnych perspektyw. Etyczna czy nieetyczna? Przesadnie drastyczna czy drastyczna bez przesady? Naga prawda o polskich szpitalach czy autorska wizja reżysera? Hospicjum robi kampanię Kampania opatrzona hasłem „Hospicjum to powrót do domu” prowadzona jest od grudnia 2010 roku. Początkowo w formie billboardów przedstawiających umierające dzieci, następnie przekazem dużo bardziej sugestywnym czyli za pomocą spotu emitowanego w kinach i warszawskim metrze. – Kampanię opracował zespół zajmujący się reklamą naszej Fundacji – mówi dr Tomasz Dangel z WHD. – Realizatorami spotu i zdjęć byli Krzysztof Wykrota (reżyser) i Rajmund Nafalski (producent). Założenie było takie, żeby zmienić formę spotu reklamowego (i co za tym idzie zdjęć na billboardach). Poprzednie spoty oceniliśmy jako zbyt delikatne, pomijające problem cierpienia dzieci. W tym roku WHD postawiło na bardziej realny, w jego opinii, komunikat. – Postanowiliśmy pokazać typową sytuację w szpitalu: wkłucie do żyły bez znieczulenia skóry, badanie jamy ustnej, a następnie przeciwstawić jej sytuację, gdy dziecko jest we własnym domu – kontynuuje dr Tomasz Dangel z WHD. – Priorytetem był realistyczny i zrozumiały dla każdego przekaz. Spodziewaliśmy się, że pokazanie prawdy (ogólnie znanej, ale objętej milczeniem) wywoła silne reakcje. Prawo rodzica Rzeczywista kontrowersja Mocny, emocjonalny komunikat i dosadna forma mogą zmobilizować odbiorcę do działania. Wywołanie zbyt silnych emocji może jednak prowadzić do odrzucenia komunikatu. Przekroczenie pewnej granicy powoduje reakcję obronną zwróconą przeciwko nadawcy przekazu i jego treści. Reżyser spotu – Krzysztof Wykrota przyznaje, że chciał wydobyć do świadomości opinii publicznej nieuświadamiane lęki – Oczywiście spodziewałem się, że spot będzie budzić kontrowersje. Bardzo skutecznie działa mechanizm "problem , który mnie nie dotyczy - nie istnieje" i nagłe zetknięcie się z cudzym cierpieniem na chwilę burzy naszą iluzję. Bezpieczniej jest przecież zamknąć oczy, by nie Dr Tomasz Dangel z WHD pozytywnie ocenia kampanię „Hospicjum to powrót do domu”. – Możemy powiedzieć, że kampania jest bardzo widoczna i poruszająca. Osiągnęliśmy swój cel. Czy traktowanie dzieci w szpitalach ulegnie zmianie? Mamy nadzieję, że stopniowo tak (nie jest to pierwsza kampania, którą prowadzimy w tej sprawie). Wyniki finansowe będziemy mogli oszacować we wrześniu. Oswajanie cierpienia – Jeśli chodzi o uczucia, trudno mówić, czy są uzasadnione czy nie. One po prostu są. Można o nich porozmawiać. To dobra okazja do nawiązania z dzieckiem kontaktu wykraczającego poza standardowe "Co tam w szkole/przedszkolu?" – przekonuje Agata Giermakowska-Węgiełek, psycholog, szefowa Centrum Psychoterapii i Rozwoju Osobistego MERIDIAN. – Dzieci "zarażają się" często lękami swoich rodziców. Reklama, która w rodzicach budzi lęk i bezradność, może takie same uczucia wywoływać w dzieciach. Można wtedy wytłumaczyć, że szpital jest częścią życia, procedury medyczne służą temu, aby pomóc nam wyzdrowieć, a więc czemuś dobremu, lęk można oswoić. - Można przypomnieć dziecku moment kiedy samo było chore i zapytać, jak się wtedy czuło, co chciało zrobić – radzi psycholog Agata Giermakowska-Węgiełek. - Zapewne odpowie, że czuło się źle i pragnęło odpoczynku, spokoju, przytulenia, pogłaskania. Można wówczas wytłumaczyć, że są dzieci, które chorują bardzo ciężko i wiele czasu muszą spędzać w szpitalu, gdzie mają dobrą opiekę medyczną ale które wolałyby być w domu, gdzie są bliscy którzy ich kochają. Hospicjum zapewnia dzieciom właściwą opiekę medyczną w warunkach domowych, dzięki czemu mogą więcej przebywać z bliskimi i być szczęśliwsze. Psycholog zwraca uwagę na zakłopotanie, w jakie wprawia dorosłych odbiorców trudny emocjonalnie przekaz spotu. – Niechętnie tolerujemy w przestrzeni publicznej komunikaty dotyczące chorób, śmierci, starości. Nie lubimy konfrontować się z tym, co może stać się naszym udziałem (choroby) czy jest wręcz nieuchronne (starość, śmierć). Kampania hospicjum wydobywa ten lęk na powierzchnię i każde nam się z nim zmierzyć. Dzieje się to wbrew naszej woli - w metrze, czyli w miejscu i czasie na które nie wyraziliśmy zgody. Nikt nie pytał nas, czy mamy ochotę np. jadąc rano do pracy pomyśleć o śmiertelnej chorobie dziecka. To trudne. – mówi Agata Giermakowska - Węgiełek. Rozgłos to nie wszystko Leszek Stafiej, ekspert w dziedzinie komunikacji, w książce "Reklama Społeczna. Kreacja a skuteczność” podkreśla, że kampania społeczna, jak każda inna kampania, powinna być efektem dalekosiężnego planu, strategii. Dobrze jeśli jest przemyślanym dialogiem z odbiorcą, w każdym aspekcie, także w doborze kanałów komunikacji społecznej. Sam spot to tylko wierzchołek góry lodowej. Sądząc po powyższych komentarzach oraz równomiernie rozłożonych opiniach, o sukcesie kampanii "Hospicjum to powrót do domu" przesądzi cała reszta. --------------------------
![]() Prosimy zalogować się aby komentować, dziękujemy.
TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© 2007-2012
Wydawca: Fabryka Komunikacji Społecznej
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Inicjator: Fundacja Komunikacji Społecznej
Projekt: Lunatikot
Realizacja: Progressiva
Kanały RSS: Kampanie, Wydarzenia, Opinie, Kreacje, CSR/CRM
Przetłumacz stronę (Google Translate):