|
Kontrowersje Problemy społeczne: rozwiń listę  zwiń listę  |
03.06.2008 Najsławniejsi zabójcy O kampanii "Cigarettes kill more" agencji Saatchi & Saatchi z Brazylii wypowiadają się Paweł Niziński (GoodBrand) i Jakub Kamiński (Brain).
----
Paweł Niziński:
W spocie telewizyjnym jak i w reklamie drukowanej zestawienie wojny i wodzów - ikon śmierci XX wiecznego świata totalitaryzmów czy terrorystów - ze śmiercionośną nikotyną, jest doskonałym zabiegiem.
Stwierdzenie, że palenie zabija więcej niż kataklizmy, jakie ludzkość sama sobie zgotowała wynosząc na szczyty władzy fuhrerów czy genseków, wspierając przywódców terrorystów, czy też bawiąc sie w wojny, jest bardzo mocne, a szczególnie działa podane w formie zaproponowanej przez agencję Saatchi & Saatchi z Brazylii.
Nie mamy tutaj żadnego kazania, martyrologii, liczenia ofiar - obrazowanie kampanii jest sprowadzone do cytatu z gry komputerowej, gdzie pixele zostały zastąpione papierosami widzianymi od strony tytoniu albo od strony filtra. Doskonała prosta animacja prowadzi nas przez grę komputerową w zabijanie - nawet nie zauważamy jak giną ludzie naprawdę.
W przypadku totalitaryzmów XX wieku mieliśmy do czynienia z banalizacją zła, śmierci; podobnie obojętność wobec palenia, niezauważanie jego śmiercionośnych skutków jest zagrożeniem naszych czasów. Można tę metaforę pociągnąć dalej: brak szybkiej reakcji na rodzące się totalitarne zło spowodował jego tryumfalny marsz przez Europę i Świat, tak samo dzieje się z brakiem reakcji na palenie - zło narasta, śmierć, jako skutek nałogu nikotynowego, przy dźwiękach muzyki jak z "Kill Billa", zabiera kolejne istnienia, ma żniwo większe niż wojna, terroryzm, totalitaryzmy..
Atrakcyjne podanie treści, jakie niesie kampania, z jednej strony stwarza zagrożenie - właśnie utwierdzaniem banalizacji zła - z drugiej zaś może tworzyć mechanizm wykorzystywany w marketingu wirusowym. Tylko mocne, ciekawe, kontrowersyjne działania rozpowszechniają się "same". Treść dociera do coraz szerszych kręgów jakby przy okazji. Być może gdyby nie ta właśnie forma, przekaz nigdy by do nich nie dotarł, nigdy by nie był przekazywany dalej. Bo czy często "podajemy dalej" nudne kazania?
----
Jakub Kamiński:
Kampania dobra, ale nie zachwycająca. Hitler ok., ale bin Laden? To chyba oczywiste, że "palenie zabija więcej ludzi". Reasumując, kampania dobra, ale po Brazylijczykach oczekiwałbym więcej.  Prosimy zalogować się aby komentować, dziękujemy. serpentine.brand 06.06.2008 | Pan Jakub bardzo wylewny.. a Pan Pawel wrecz przeciwnie... tak czy inaczej Usama syn Ladena to raczej bohater historii juz XX i 1 (jedno) wiecznej za sprawa znanej wszystkim daty 11 wrzesnia.. a nie XX wiecznej jak to ma miejsce w analizie.. oczywiscie mozna powiedziec ze Usama syn Ladena juz w XX wieku a nawet moze w lonie swojej matki szykowal plany zamachu ale przeciez „Nikt nie rodzi sie terrorysta”.. tak czy inaczej Usama syn Ladena nie da sie ukryc przyczynil sie znacznie do promocji kanalu informacyjnego TVN24 i tak narodzil sie kawal: "ile kosztowala promocja TVN24?? (odp:) 4 boeingi" ps.objasnienie do kawalu dla niezorientowanych: 3 wrzesnia 2001 roku ruszyl kanal informacyjny TVN24 a 11 wrzesnia 2001 TVN24 byla jedna z nielicznych stacji relacjonujacych zamachy w NYC non stop przez kilka dni.. i tak wlasnie 4 boeingi pomogly promowac TVN24 (telewizja nowa 24) |  | Gary 06.06.2008 | Hm. Nowa ikona zła. Przy czym Hitler to można powiedzieć samouk a Osama to bardziej złoczyńca-instant, zawierający składniki made in usa. Trochę jak flagi Tybetu produkowane w fabrykach w Chinach. Globalizacja? |  | P.Bil 10.06.2008 | zastanawiajacy jest fakt, iż w obu ( jakże cennych) komentarzach, najwiekszy nacisk położony jest na drugoplanowe fakty historyczne, czy tez jeszcze ciekawiej - na promocje kanału tv. Brakuje zainteresowania w sferze kreacyjnej , bo z tego co mi wiadomo to jest wlasnie istota tematu - szkoda wielka w takim razie, ze podjecie dyskusji na temat innych aspektow niz fakt z przed prawie 7 lat jest naistotniejszym elementem w calej , choc skromnej , dyskusji na ten temat . Nic więc dziwnego, że Polski rynek nadal w wiekszosci okupowny jest przez reklamy na żenującym poziommie- gdyż probuje sprostac oczekiwaniom odbiorcow na "zaskakująco ciekawym" poziomie interpretacji przekazu. tak wiec nie mozna miec zalu , bo mamy takie reklamy jacy sami jestesmy...
z pozdrowiemiani dla milosnikow przeszlosci jak rowniez( o ile tacy jaeszcze istnieja w tym kraju) propagandorów dobrego i cennego przekazu reklamowego i tych krorzy potrafia MOWIC NA TEN TEMAT. tak wiec jesli nie potrafi sie zabrac glosu w danej sprawie , czy w yniku ignorancji, czy tez innej dolegliwosci umyslowej - nie powinno sie tego robic |  | serpentine.brand 10.06.2008 | "czy w yniku ignorancji, czy tez innej dolegliwosci umyslowej" P.Bil -tak ma Pan racje ignorancja to dolegliwosc umyslowa, która posiadam od lat dzieciecych, ujawnila się u mnie w zerowce kiedy to zamiast bawic się samochodami jak inne dzieci wolalem klocki LEGO.. "bo z tego co mi wiadomo to jest wlasnie istota tematu " P.Bil -jest Pan w posiadaniu informacji scisle tajnych, radze sie tym nie chwalic na lewo i prawo bo znajdzie się pan w obrebie zainteresowania służb.. ale co najwazniejsze: "zastanawiajacy jest fakt, iż w obu ( jakże cennych) komentarzach, najwiekszy nacisk położony jest na drugoplanowe fakty historyczne" P.Bil - no widzi Pan najwidoczniej moj komentarz jest ciekawszy niz sam artykul... "Nic więc dziwnego, że Polski rynek nadal w wiekszosci okupowny jest przez reklamy na żenującym poziommie" P.Bil... a jakże!! |
TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ
|