|
Kontrowersje Problemy społeczne: rozwiń listę  zwiń listę  |
16.06.2008 Antykampania Biedronki Właśnie trafiła do mnie broszura sieci handlowej Biedronka, pod tytułem „Biedronka. Dobre życie”, towarzysząca kampanii firmy „Kto by nie chciał pracować w Biedronce”.
Ta kampania od początku wzbudziła sporo kontrowersji. Jak mogliśmy przeczytać w Metrze, Stowarzyszenie Poszkodowanych przez Wielkie Sieci „Biedronka” zapowiedziało złożenie skargi do Komisji Etyki Reklamy. Na różnych forach, krytykuje się reklamę za hipokryzję.
Przyglądając się broszurze widać wiele pozytywnych działań sieci i wysiłku włożonego w bycie konkurencyjną siecią. Znajdują się tu informacje na temat dbałości o klienta, jakości, działalności społecznej i środowiskowej, a także bycia dobrym pracodawcą. Przypomina mi ona broszurę wydaną przez sieć kilka lat temu dotyczącą społecznej odpowiedzialności biznesu sieci. Spotkała się ona wówczas z miażdżącą krytyką.
W tym roku nikt nie epatuje hasłem CSR, ale poprzez pozytywne działania w różnych obszarach Biedronka chce poprawić wizerunek i pozyskać pracowników. Tok myślenia firmy jest prawidłowy i takie działanie pewnie spotkałoby się z aprobatą, gdyby nie historia sieci Biedronka i trwające ciągle postępowanie sądowe.
Kampania, która pomija tę historię i jak gdyby nigdy nic się nie stało mówi jak jest świetnie w sieci, używa hasła „godny zaufania pracodawca” będzie zawsze odbierana jako niewiarygodna. Tak się stało z „raportem” społecznej odpowiedzialności Biedronki kilka lat temu, tak też jest z obecną broszurą i całą kampanią.
Konieczne jest przyznanie się do nieprawidłowości, nie na sali sądowej, ale w oficjalnej komunikacji firmy, pokazanie mechanizmów, które mają zapewnić poprawę i nowych warunków jakie firma oferuje. Być może wewnątrz firmy istnieje przeświadczenie o faktycznej zmianie. Brakuje go jednak w świadomości opinii publicznej. Dlatego przydałoby się firmie całościowe podejście CSR z mierzalnymi założeniami, a nie wybiórcze działania społeczne, które ładnie wyglądają w broszurze.
Reklama skierowana do potencjalnych pracowników, a oprotestowana przez byłych i obecnych:
- nie zapewni firmie dopływu dobrych pracowników
- nie poprawi jej wizerunku, a szkodzi
- to w dużej części zmarnowane pieniądze.
Konieczne jest porozmawianie z interesariuszami i zaangażowanie ich w tworzenie strategii CSR firmy. Zlecone agencjom PR kampanie reklamowe, niestety, nie na wiele się tu zdadzą.
Liliana Anam, CSRinfo  Prosimy zalogować się aby komentować, dziękujemy. mike 18.06.2008 | Taka kampania to jak makijaz, pod którym ukrywa się nieprzyjemne fakty. To jeszcze gorzej świadczy o Biedronce. |  | natasha 05.08.2008 | żałosne. |  | rollo 04.09.2008 | rolllowanie na ekranie.stabilność niepewna!!!! Głupie pytanie pracownicy(to tylko się zgadza). Jedno Wielkie Kłamstwo!!!!!!!!!!!!!!!!!! |  | STAŁA KLIENTKA EWA 28.03.2009 | Robiąc dzisiaj zakupy w BIEDRONCE NA BORKU W MIELCU zostałam bardzo zaskoczona reakcją kierowniczki tej otop biedronki,pani Uli-tak pisało na identyfikatorze który miała przy sobie.Otórz pytając ją o cene pewnego produktu odburknęła mi tylko i zdarła się na mnie że od tego są jej pracownice.No ludzie,jestem starszą a podanie mi ceny nie zrobiło by jej wielkiej różnicy bo i tak nic nie robiła tylko przyglądała się swoim pracownicom.Zresztą nie tylko ja spotkałam się z taką sytuacją ale mój sąsiad też i to też chodzi o tą samą panią Ule! W głowie się nie mieśći,ona traktuje swoje pracownice jak najgorsze śmieci a sama się wywyrzsza jakby nie wiadomo kim była,ani to ładne ani co...Stwierdziłam że nie zostawię tej sprawy tak obojętnie i napisze do gazety.Pani Ulu-za znęcanie się nad swoimi pracownicami psychicznie i fizycznie GROZI KARA! Stała klientka biedronki na BORKU W MIELCU |  | gosc 01.06.2009 | "Kto by nie chciał pracowac w Biedronce" nie badzcie smieszni z tym chasłem to jak sie w biedronce traktuje pracownikow to skandal tu popieram pania Ewe w woim komentarzu napisala ze pani Ula kierowniczka biedronki w mielcu na Borku zachowuje sie wobec kasjerow bardzo zle przeciez to nie zwierzeta tylko ludzie mozliwe ze psa traktuje lepiej niz te dziewczyny.Ja rowniez przychodze do Biedronkii widze jak te kasjerki sa wystraszone bo one nie sa jej niewolnikami!!Zastanawia mnie tylko to dlaczego jeszcze nie zwolnili tej Pani przesto biedronka traci klijentow i oczywiscie dobra opinie!!! |  | Stały klient 10.06.2009 | Całkowicie zgadzam się z dwoma powyższymi komentarzami:((Nie piszę tego,aby komuś zaszkodzić,bo nie w tym sens,lecz pragnę uświadomić pani ULI,iż nie tędy droga do szczęścia!!Jeden fałszywy uśmiech i słowa nie ukryją prawdziwego oblicza!Nie taki cel wyznaczony jest przy stanowisku kierownika,dlatego radzę zastanowić się nad dalszym swoim postępowaniem i zacząć traktować pracowników jak LUDZI,a nie jak zwierzęta!!!!!! Stały klient. |  | Wkurzony klijent 20.08.2009 | Cała to sieć sklepów jest do "Bani". Arogancka obsługa, kolejki przy kasach, czynne co najwyżej dwie kasy i to rzadko,Robiłem dzisiaj zakupy w Biedronce na ul. Opawskiej w Raciborzu, będąc w połowie kolejki ochraniasz zamkną kasę bez jakichkolwiek tłumaczeń. kolejka przy jedynej czynnej kasie ok.40 osób + 15 z zamkniętej kasy. |  | monika 24.11.2009 | do wkurzonego klienta:może kasjerce sie kupę zachciało i musiała zejść ale ludzie tego nie rozumieją trzeba sie jeszcze wytłumaczyć klientom tak buhaha czy może więcej ludzi do pracy tak |  | Mr X 17.12.2009 | Czemu ta firma w ogóle jeszcze działa? Czemu jej szefowstwo nie siedzi? |  | BDB@Brendy.op.pl 21.12.2009 | Gdynia ul.Morska.Sprzdano mi półroczną urzywaną nawigację.Nie informując mnie o tym.Za to w drodze do kasy dwa razy przypomniano o tym żebym nie zapomniał paragonu.Dodam że głównym zaniteresowanym sprzedarzą nawigacji był ''ochroniarz'' i on też po moim powrocie był najbardziej zainteresowany dlaczego dokonuje zwrotu i czy dobrze działa. |  | inaa2 26.02.2010 | Ludzie nie dajcie zwiesc sie reklamom . W Biedronce to tylko obłożyli się przepisami żeby pracownik nie mogł nic od nich żądac a tak naprawdę nie szanuja pracownika kobiety muszą rozladować np. tira a nawet dwa to jest ok.60palet a jest ich 3 lub 4 osoby to ile one przewalą ton w ciągu 8godz kierownicy Biedronek to karierowicze i nygusy do roboty i takich kierowniczek jak taUla jest więcej tak naprawde w każdej Biedronce bo tacy maja siłę przebicia takich ludzi się zatrudnia bezwzględnych do gnebienia i zastraszania |
TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ
|