|
Kontrowersje Problemy społeczne: rozwiń listę  zwiń listę  |
16.09.2008 Zabójcze opalanie Duńskie Stowarzyszenie na Rzecz Walki z Rakiem w listopadzie 2007 roku przy pomocy agencji Halbye Kaag, JWT, zorganizowało słynną już, bo rozpowszechnioną intensywnie w internecie, viralową kampanię Tanning can kill you (Opalanie może Cię zabić).
Z racji specyficznego poczucia humoru (?) zaprezentowanego w spocie reklamowym i domniemanej reakcji lekkiego szoku, jakiego można doznać pod koniec jego emisji, a więc potencjalnej niejednoznaczności w jego ocenie - o opinię poprosiliśmy specjalistów z branży reklamowej i specjalistę z branży onkologicznej.
-----
Przemek Staniszewski, Strategic Director, Walk Group
Po obejrzeniu tej reklamy mógłbym dojść do jednego prostego wniosku: nigdy nie dostanę raka skóry. Jeżeli celem reklamy społecznej jest ekspozycja jakiegoś problemu i w tym kontekście promowanie postawy pożądanej i odpowiedzialnej to nie rozumiem czemu problem skądinąd poważny został sprowadzony do sytuacji marginalnej. Chyba że Duńczycy wizytą w solarium zaczynają i kończą każdy dzień. Gdyby ta reklama miała być dla mnie podstawowym źródłem informacji o zagrożeniu to wręcz mógłbym je zbagatelizować. Bo przecież ja do solarium nie chodzę...
-----
Magda Garncarek, Senior Account Manager, Walk Group
Reklama jest tandetna, nielogiczna i niepoważna. Zamiast wspierać "słuszną ideę", tylko ośmiesza ją i pogrąża: problem raka skóry przedstawiony w ten sposób jest równie niewiarygodny, jak spot.
-----
doc. Włodzimierze Ruka, Polska Unia Onkologii
Mnie osobiście odpowiada taka reklama jako drastyczna forma informująca o zagrożeniach związanych z opalaniem w kontekście rozwoju nowotworów złośliwych skóry, ale nie wiem jak zareaguje polskie społeczeństwo na tego typu reklamę.
Co na to polskie społeczeństwo?  Prosimy zalogować się aby komentować, dziękujemy. m. 16.09.2008 | spot w dosłowny sposób pokazuje, że opalanie się w solarium to "pułapka" - w ten sposób komunikat jest jasno przedstawiony. i to może jest ok. dodatkowy plus za humor.
ale przedstawia wyłącznie aspekt "sztucznego słońca" - rozumiem, że Duńczykom opalanie się przy tym naturalnym, ze względu na klimat, nie grozi;)
minusem jest dla mnie jego długość - trudno dotrwać do jego końca i co jest chyba największą jego wadą - zupełnie nie jest atrakcyjny dla kobiet, które (prawdopodobnie) są jego targetem - "fabuła" jest wyłącznie atrakcyjna dla mężczyzn.
czyli generalnie lipa... |  | ania z łodzi 17.09.2008 | Niezły szok na końcówce, faktycznie strach - az podskoczyłam! a juz po opadnieciu emocji moge powiedziec, ze to po prostu nie dziala - traktuje te reklame jak filmik z jakas tam fabułką, ale zupelnie nie jak reklame spoleczną. |  | Tania 17.09.2008 | Dla mnie przekaz tej reklamy brzmi - uważaj na niebezpieczne łóżka do opalania, bo niespodziewanie mogą się zamknąć, co może grozić kalectwem (połamane nogi, ręce, kręgosłup)! I tyle. Nie ma tu słowa o tym, że 'prażenie się' na słońcu 'naturalnym' lub 'sztucznym' może wywołać raka skóry.
Do tego spotu pasuje mi hasło z kampanii 'Nie wszystko da się naprawić później' - zachęcającej do regularnego robienia przeglądów. Gdyby łóżko do opalania przeszło odpowiedni przegląd, popsute części zostały wymienione to na pewno by się nie zamknęło! |  | ula 23.09.2008 | moje wrażenia po obejrzeniu tej reklamy nie maja nic wspólnego z tym, z czym chyba powinny mieć, czyli przesłaniem jakie powinna ta reklama nieść na temat realnych zagrożeń związanych z opalaniem w solarium. Zamiast informacji pozostaje tylko szok oderwany od sytuacji, czyli problemu opalania. |
TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ
|