|
Aktualności |
07.11.2009 Ministerstwo Rolnictwa przeciwko chartom? Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowało projekt rozporządzenia w sprawie warunków i sposobu hodowania i utrzymywania chartów rasowych oraz ich mieszańców. Projekt wzbudza kontrowersje, a właściciele, hodowcy i miłośnicy chartów wyrażają swoje zaniepokojenie.
Rozporządzenie uniemożliwia spuszczenie charta ze smyczy poza pomieszczeniem i ogrodzonym wybiegiem oraz wymaga, aby chart zawsze miał założony kaganiec poza pomieszczeniem i wybiegiem. Wprowadzenie tego wymogu uniemożliwia zapewnienie chartom zwiększonego zapotrzebowania na ruch. Stawia też właścicieli chartów w sytuacji, w której będą musieli wybrać, czy ważniejsza jest troska o zdrowie psa (zapewnienie mu niezbędnego ruchu), czy respektowanie zakazów.
Jak twierdzą przeciwnicy takich zapisów obecny kształt projektu, uzasadnienie oraz ocena skutków regulacji, sprawiają wrażenie, że przepis został sporządzony bez dostatecznej wiedzy o polskich realiach dotyczących warunków chowu i hodowli chartów, ich nielicznej populacji oraz bez znajomości specyfiki ras chartów spotykanych w Polsce.
Według miłośników chartów wejście w życie omawianego rozporządzenia w proponowanym brzmieniu może spowodować masowe przekazywanie do schronisk chartów, które obecnie mieszkają ze swoimi właścicielami w mieszkaniach (bez wybiegu). Po wejściu w życie nowych przepisów wielu właścicieli chartów nie będzie w stanie przeprowadzić się z miast do „domku z ogrodem” i jednocześnie nie odda swoich psów pod opiekę schronisk - postępując w ten sposób wbrew prawu.
Niepokoi również fakt, że twórcy Rozporządzenia traktują jednakowo wszystkie rasy chartów, począwszy od małych charcików włoskich, niedużych chartów angielskich whippetów, po te większe, jak greyhoundy, charty polskie, borzoje, charty afgańskie czy największe z chartów – i bodaj najłagodniejsze – wilczarze irlandzkie.  Prosimy zalogować się aby komentować, dziękujemy. Serval 17.11.2009 | Jestem wstrząśnięty.
Logika uzasadnienia nowej regulacji budzi grozę. Jeśli bowiem ma ona służyć "opiece" nad psami tej rasy, to pragne przypomnieć, że Alaskan Malamute i Syberian Husky mają nieporównywalnie większe potrzeby ruchowe niż zdegenerowana w sensie dawnych przyzwyczajeń rasa charta (nie tylko polskiego), który bardziej przypomina typowego kanapowca, niż zabójcę, z którym walczono tak oddanie po II Wojnie Światowej. Godzina biegania - i pies ma dosyć. Może zatem objąć przepisamy wszystkich wytrwałych "biegaczy" jak wymienione przeze mnie - wiele innych ? Jeśli zaś chodzi o polowania: ciekawe, kto mieszkając w środku aglomeracji w "ciasnym" M-3 ma pieniądze na kosztowne polowania w tym dubeltówkę, sztucer i cały sprzęt, który pewnie jest wart w sumie połowę wartości mojego "M-3". Ciekawe kto posiadając legalnie charta (za ważnym zezwoleniem) uzywa go do polowania??? Czy zatem nie należało by ścigać tych, którzy hodują je bez zezwoilenia, tudzież kłusowników, zamiast śróbować warunki porządnym ludziom, tylko dlatego, że służby powołane do scigania kłusownictwa są bezradne by nie powiedzić niedołężne???? Czy wobec groźby uszkodzeń ciała nożem przez nieokreśloną liczbę przestępców należy zdelegalizować noże kuchenne???? Ale idąc za ciosem: coccer spaniel i jamnik oraz wyżły wszelkich odmian - to też nic innego jak psy mysliwskie. Bardziej niż chart, bo kaczki, lisy i zające są w Polsce dalej liczne - a dropie i niedźwiedzie...nie będę pisał, bo w Ministerstwie Rolnictwa są ludzie wyedukowani w zakresie polskiej fauny. Przynajmniej powinni być.
Ocena legislacyjna projektu jest na dwóję. Począwszy od logiki, skończywszy na pragmatyce i sprawiedliwości regulacji. A porównanie chartów do psów tzw. ras groźnych to wyraz braku podstawowej wiedzy kynologicznej. Nie wspomina się nawet o tym, że na rasy niebezpieczne wydaje się pozwolenia w zupełnie innym trybie niz na charty - bo podstawa prawna jest całkiem inna. Za to "wrzucenie" tematu chartów do tematu "ras niebezpiecznych" wywołuje mocno umotywowane wrażenie, że chodzi o pozyskanie aplauzu tłumu - w szczególności ludzi, którzy nie odróżniają charta od doga czy wyżła. Wyrazy najwyższej dezaprobaty.
I jeszcze o dość podstawowym mankamencie projektu. Ludzie, którzy nabyli psyw okresie, gdy było to całkiem legalne - mają być zmuszeni do przeniesienia się do wolnostojącego domu z ogrodem - albo rozstania się z psem. W Ministerstwie zapomniano, że pies - to nie P-64, ani Glock 17, którego rozstanie z właścicielem raczej nie boli. Ciekawe, czy rozstanie z właścicielem ma być dla tych psów (zwłaszcza związanych ze swoim właścicielem chartów) MNIEJSZĄ NIEDOGODNOŚCIĄ , NIŻ ZAMIESZKIWANIE W M-3? Interesujący pokaz humanitaryzmu i ducha ochrony zwierząt. Zwłaszcza, że mój chart przebywając w domu 200 m2 zawsze idzie za mną i spi obok mojego łóżka, pomimo 7-dmiu pokoi pustych. Drodzy Państwo, zastanówcie się co czynicie, bo potem będzie za późno. Nie sądzę zresztą, żeby Unia Europejska ten temat pozostawiła - a z całą pewnością zostanie tym tematem zainteresowana. Jeśli nie przez władze państwowe - to z całą pewnością przez światłych obywateli. Zmiana warunków - to jedno - odebranie właścicielom już nabytych przez nich zweirząt - to ograniczenie upranień w zakresie swobód obywatelskich. O ile mnie wiadomo - od tego jest ustawa nie zaś akt prawny ranki przepisów wykonawczych.
Serval |  | 17.11.2009 | I jeszcze jedno. Nie wiem ile jest osobników charta polskiego chowanych na terenie RP bez ważnych pozwoleń. Nie wiem ile jest nierejestrowanych. Wiem za to ile jest osobników zgłoszonych do związku kynologicznego - w całej Polsce około 110 (słownie STO DZIESIĘĆ). Z innymi chartami też niewiele lepiej, więc zajmijcie się Panie i Panowie w Ministerstwie nielegalnymi hodowlami i nielegalnymi posiadaczami, a nie kilkudziesięcioma osobami, które wystawiając swe psy na wystawach dają wizytówkę polskiej klulturze i historii, czy paromaset, którzy wystawiając inne rasy chartów, bo podobne działania jak te planowane obecnie - po II Wojnie Światowej doprowadziły do zagłady tej rasy...Za chwilę z przykrością uznam, że o to chodzi i nie tylko ja tak pomyślę...
Serval |
TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ
|